7 produktów, których nie powinieneś kupować w supermarkecie!

Specjaliści od marketingu dobrze wiedzą, że wystarczy umieścić coś w ładnym opakowaniu, a na pewno ktoś zechce to kupić. I nabieramy się na ładne opakowanie nie wiedząc, że często ryzykujemy własnym zdrowiem. Wierzymy też, że po to istnieją instytucje i naukowcy, by nas chronić przed producentami, myślącymi tylko o zyskach a żywność dopuszczona do sprzedaży jest dla nas bezpieczna. Prawda jest jednak taka, że koncerny spożywcze to olbrzymie lobby i wszelkie normy są wynikiem wielu negocjacji i nacisków. W efekcie dopuszczone do sprzedaży zostaje to, co w okresie długoterminowym nie jest dla nas ani zdrowe ani bezpieczne…

Przeczytaj uważnie i zapamiętaj jakich produktów nie powinieneś kupować w supermarketach.

Sałata gotowa do spożycia

depositphotos depositphotos

Bakteriolodzy ostrzegają, że najbardziej niebezpiecznym jedzeniem w supermarkecie są cięte i pakowane sałaty. Mimo, że na opakowaniu jest informacja, że są myte i gotowe do spożycia to niestety zatrucia są nader często spotykanym zjawiskiem. Bakterie z gleby wędrują z sałatą aż do opakowania. Nie mogą zostać z niej całkowicie wyeliminowane, ponieważ nie są one przetwarzane termicznie, a opakowanie jest znakomitym miejscem do namnażania się bakterii wywołujących chrobry jelit. Nie ufaj zapewnieniom na opakowaniu. Zawsze myj sałatę po wyjęciu z opakowania!

Wędliny

depositphotos depositphotos

Światowa Organizacja Zdrowia przyznała, że szynka, kiełbasa, bekon i inne przetworzone produkty mięsne wywołują raka . Azotany zawarte w takich produktach przekształcają się w nitrozoaminy, silne czynniki rakotwórcze, w jelitach. Wędzone mięso może również zawierać benzopiren, inną substancję rakotwórczą. Znacznie bezpieczniej jest kupić kawał dobrego mięsa, ugotować je lub upiec i zjeść na kanapce.

Zielona herbata w butelce

depositphotos depositphotos

Niedawno przeprowadzone badanie wykazało, że napój, o nazwie „zielona herbata”, w rzeczywistości nie ma z nią nic wspólnego. Zielona herbata jest znana z właściwości przeciwutleniających. Jedna, mała filiżanka prawdziwej herbaty zawiera tyle przeciwutleniaczy co 20 półtoralitrowych butelek tego napoju. Napój „zielona herbata” składa się głównie z wody i cukru. Lepiej po prostu zaparzyć sobie prawdziwej herbaty i zabrać ze sobą w termosie.

Żywność z dodatkiem owoców

depositphotos depositphotos

Słodkie bułki z owocami i jogurty owocowe mogą wyglądać apetycznie i zdrowo. Ale owoce w tych produktach są często w śladowych ilościach. Zawierają konserwanty, środki aromatyzujące i środki zagęszczające, które sprawią, że przy minimalnej ilości owoców, jedzenie smakuje bardzo intensywnie owocami. One jednak tylko udają smak i zapach świeżych, pachnących owoców, ale nimi nie są. Zdecydowanie lepiej dodać do jogurtu garść owoców, niż kupić jogurt owocowy.

Majonez

depositphotos depositphotos

Tradycyjny majonez składa się z jajek, octu, oleju roślinnego i przypraw. Majonez, który kupujemy w sklepach zawiera dodatkowo środki konserwujące, barwniki i stabilizatory . Majonez typu: „light” zawiera mniej tłuszczu (35% zamiast 50%), ale aby zachować smak i gęstość, dodaje się do niego skrobię i cukier. W efekcie ilość kalorii jest prawie taka sama jak zwykłego majonezu. Ten sos wcale nie jest potrzebny dla zdrowia, ale jeśli bardzo lubisz najlepiej przygotuj go samodzielnie w domu.

Przyprawy

depositphotos depositphotos

Przyprawy są łatwe do zmieszania z tańszymi dodatkami . Na przykład, cinamonium cassia (cynamon chiński, któremu smakiem do prawdziwego cynamonu jest jak stąd do księżyca, zawiera szkodliwe kumaryny) jest często sprzedawany zamiast cynamonu (cinamonium verum – szlachetny cynamon cejloński), a krokosz (który nazwą angielską sugeruje kwiat szafranu „safflower”) zamiast krokusa „saffron” – szafranu. Oprócz oczywistych podróbek, do przypraw dodaje się różne dodatki wzmacniające smak. A przyprawy są znacznie lepsze bez glutaminianu sodu. Nie jest on szkodliwy, ale regularnie spożywany sprawia, że naturalnie delikatne smaki żywności, wydają się mdłe i przestają nam smakować, ponieważ nasze kubki wręcz domagają się wzmocnienia i intensyfikowania smaku sztucznymi dodatkami.

Chleb

depositphotos depositphotos

Chleb z supermarketu jest pieczony z chemicznie bielonej mąki (np. z nadtlenkiembenzoilu, wykorzystywanym do wywoływania eksplozji w produkcjach filmowych). Mąka taka może być przechowywana dłużej i jest bezpieczna od zalęgania się w niej insektów, ale nie ma też żadnych wartości. Ciasto chlebowe zawiera również wzmacniacze, dodatki do polepszania smaku, środki powierzchniowo czynne itd. Wszystkie te dodatki poprawiają jakość ciasta i przedłużają datę przydatności do spożycia, ale czy nasz organizm ich potrzebuje?

Kupuj chleb w małych piekarniach, gdzie możesz zapytać o proces produkcji. Coraz popularniejsze również staje się wypiekanie chleba w domu. W sieci pojawia się coraz więcej przepisów na domowy chleb, przy wypieku, którego nie potrzebujesz specjalistycznych urządzeń. Niektóre są naprawdę proste, szybkie i smaczne i przede wszystkim zdrowe.

Podziel się artykułem ze znajomymi. Musimy wspierać produkcję naturalnej żywności, żeby przemysł, który obliczony jest na maksymalizację zysków, nielicząc się z naszym zdrowiem, przestał nas tak beztrosko oszukiwać.

Źródło: brightside